Temat kawy z grzybami pojawił się w świecie biohackingu już niemal przed dekadą, wypływając poza wewnętrzne kręgi wtajemniczeń na szersze wody. Dzisiaj grzyby medyczne są dostępne za kliknięciem myszki, a w Polsce mamy już kilka firm, które zajmują się tylko i wyłącznie hodowlą i dystrybucją tych niezwykłych grzybów.

Postanowiłem zgłebić temat i przetestować na sobie ich właściwości. Oto czego się dowiedziałem.

Co to są grzyby lecznicze?

Określenie grzyby lecznicze (ang. medicinal muschrooms) nie należny do moich ulubionych, bo kojarzy się z adresowaniem chorób. Tymczasem grzyby te oferują wsparcie utrzymywania dobrego zdrowia, poprawy energii i usprawnienia pracy mózgu czy regulacji snu. Dlatego też osobiście preferuję określenie grzyby funkcyjne albo grzyby witalne. Aczkolwiek określenie lecznicze czy medyczne ma swoje umocowanie w doświadczeniach naukowych.

Do publicznej świadomości leczniczą moc grzybów wprowadził mykolog, profesor Paul Staments. Tak, to ten sam od protokołu mikrodozowania grzybów psylocybinowych. Staments, odziany zwyczjowo w czapkę zrobioną z grzyba, zasłynął swoim TED Talkiem, pod koniec którego zaskoczył wszystkich wprowadzeniem na scenę swojej uzdrowionej z ciężkiej choroby mamy. Zobaczcie sami.

Grzyby lecznicze są w użytku od tysięcy lat, jednak dopiero obecnie i głównie dzięki popularyzacji tematu przez biohakerów mówi się o nich coraz częściej. Można je kupić głównie w formie sproszkowanej, bo w takiej nadają się do spożycia. Grzybów tych nie zjada się na surowo, gdyż zawierają m.in. chitynę. Tak, to ta sama substancja, która buduje pancerzyki homarów i innych skorupiaków. Ludzki organizm niezbyt dobrze radzi sobie z jej trawieniem. Grzyby w sproszkowanej formie najlepiej dodać do porannego smoothie, sir-fry czy właśnie kubka herbaty lub kawy.

💡Jak stosować grzyby lecznicze? Powszechnie zaleca się stosowanie grzybów leczniczych przez 5 dni w tygodniu i robienie 2 dniowej przerwy.

Grzyby lecznicze. Właściwości

Lista właściwości prozdrowotnych grzybów witalnych jest imponująca. Od poprawy funkcji kognitywnych mózgu, przez regulację hormonalną, po ultra wysoką skuteczność przeciwutleniającą. Ale każdy gatunek grzyba jest pod tym względem inny i wykazuje swoje własne, unikalne właściwości.

Jednocześnie warto zaznaczyć, że badania naukowe nad grzybami leczniczymi dopiero nabierają trakcji. Jednak dla tych z Was, którzy nie chcą czekać aż EBM nadgoni 4000 lat fitoterapeutyczej mądrości wielu kultur, przygotowałem krótkie opisy topowej piątki grzybów używanych w biohakingu. Są dotychczas najlepiej przebadane i używam ich także ja.

Cordyceps. Energia zamiast kawy

Jeśli tak jak ma to miejsce u mnie, Twoje ciało nie rymuje się z powszechnie znanym złodziejem energii, czyli kofeiną to cordyceps jest idealnym kandydatem na jej zastępstwo. Ten grzyb jest znany ze swoich właściwości stymulujących, zarówno energię jak i libido.

Cordyceps wykazuje właściwości poprawiające wykorzystanie tlenu i przepływu krwi, co może być szczególnie przydatne osobom regularnie trenującym. Zawiera adenozynę, która jest kamieniem węgielnym ATP (adenozynotrójfosforanu) — jednym z głównych źródeł energii w komórkach. Grzyb ten w badaniach wpłynął nie tylko na poprawę wydajności treningu ale też przyspieszył regeneracje organizmu po jego zakończeniu.

Cordyceps może poprawić poziom energii, wydajności treningowej oraz przyspieszyć regenerację mięśni po treningu.

Spróbuj: dodaję czubatą łyżeczkę cordycepsa do porannej herbaty lub ciepłej wody. Dobrze komponuje się z soplówką jeżowatą. Możesz też dodać tego grzyba to swojej przedtreningówki lub posiłku po treningu, żeby przyspieszyć regenerację.

Reishi. Na nerwy i stres

O Reishi zwykło się mówić, że to naturalny Xanax. Oprócz soplówki, to jeden z najbardziej popularnych grzybów, także wśród grzybowych kawoszy. I nie bez powodu. Reishi jest multidyscyplinarny. Może być pomocny przy zrzucaniu zbędnych kilogramów, trzymać układ odpornościowy w ryzach oraz niszczyć komórki nowotworowe w zalążku. To jeden z najbardziej cenionych grzybów w tradycyjnej medycynie chińskiej. W tłumaczeniu Reishi oznacza boski grzyb nieśmiertelności. Jest używany ze względu na swoje właściwości lecznicze od ponad 4000 lat.

Jednak to co sprawia, że Reishi jest unikalne to jego właściwości wyciszające — głównie dzięki zawartych w nim triterpenom. Cząsteczki te maja właściwości poprawy samopoczucia u ludzi, zmniejszania uczucia niepokoju oraz poprawy jakości snu. Wpływ triterpenów na układ nerwowy jest niezwykły. Reishi może przyspieszać procesy uzdrawiania oraz wyostrzać skupienie.

Reishi może pomóc w lepszym śnie, stanach lekowych, depresji oraz poprawić skupienie.

Spróbuj: dodaj łyżeczkę sproszkowanego Reishi to porannego kubka rooibos, albo do prawdziwego kakao.

Lion’s Mane. Soplówka na mgłę mózgową

Doskwiera Ci mgła mózgowa? wypróbuj soplówkę jeżowata jako sposób na przywrócenie bystrości umysłu. Lion’s Mane zawiera duże ilości betaglukanów i diterpenoidów. Medycyna chińska wykorzystuje tego grzyba do wzmocnienia funkcji poznawczych i ogólnej witalności organizmu. Wyjątkowość tego grzyba polega na wzmocnieniu produkcji czynnika wzrostu komórek nerwowych (NFG) oraz mielinki, tworzącej izolację wokół nerwów.

Zarówno NFG jaki i osłonka mielinowa są krytycznie ważne dla zdrowia mózgu. Jest to adaptogen, o którym wiadomo, że pomaga w łagodzeniu fizycznych i psychicznych skutków stresu. Słyszysz soplówka — myśl, paliwo dla mózgu. w badaniach na ludziach wykazano, że lwia grzywa poprawia zdolności poznawcze, wzmacnia koncentrację oraz niweluje podirytowanie i niepokój.

💡W moim osobistym doświadczeniu soplówka dodana do kawy wywoływała uczucie niepokoju, jednak po czasie okazało się, że nie było to winą soplówki tylko nadmiaru kofeiny. Na internetowych forach znajdują się też doniesienia o negatywnym wpływie soplówki na libido. Warto poszperać.

Soplówka jeżowata może poprawić prace mózgu, koncentrację i pamięć.

Spróbuj: Dodaj łyżeczkę soplówki do swojej ulubionej herbaty lub kubka yerby, dla poprawy pracy mózgu i uzyskania przewagi kognitywnej.

Chaga. Silne antyoksydanty przeciwstarzeniowo

Chaga jest pasożytem. Pasożytuje głównie na drzewach liściastych i najczęściej można go spotkać na brzozach, z których pozyskuje ważny składnik betulinę. Błyskoporek podporowy, bo tak po polsku nazywamy chagę, jest wyładowany przeciutleniaczami więc powinien zwrócić na siebie szczególną uwagę ludzi 40+. Moją zwrócił😊

Doskonale radzi sobie ze stanami zapalnymi i wolnymi rodnikami. Stres oksydacyjny, z którym się rozprawia jest łączony z przyspieszonym starzeniem. Może też zapobiegać i spowalniać rozwój nowotworów oraz wykazano, że zmniejsza poziom cholesterolu LDL. Warto zanotować, że większość badań laboratoryjnych nad tym grzybem przebiega obecnie na liniach komórkowych i gryzoniach. Wyniki tych badań są jednak bardzo obiecujące.

Chaga może pomóc zwolnić procesy starzenia, zmniejszyć stan zapalny i poziom LDL.

Spróbuj: Dodaj łyżeczkę sproszkowanego błyskoporka do porannego smoothie, albo latte.

Turkey tail. Coriolus antynowotworowo

Co prawda wszystkie grzyby z niniejszej listy wykazują działanie przeciwnowotworowe, ale jeden grzyb jest w swojej własnej lidze. To właśnie o nim opowiadał mykolog Paul Stamets w TED Talku we wstępie artykułu. Co ciekawe, grzyb ten nie podoba się Unii Europejskiej, dlatego w Polsce sprzedawany jest jako produkt weterynaryjny. Dekret UK zabrania również sprzedawcom udzielania informacji o dobroczynnym wpływie coroliusa na zdrowie. Pozostawiam to waszej ocenie🧐

Owocniki tego grzyba zawierają polisacharydy, zwłaszcza beta-glukany, które wzmacniają mechanizmy obronne organizmu. Polisacharyd-K (PSK) jest tak skutecznym immunostymulantem, że został wciągnięty w Japonii na listę oficjalnych leków przeciwnowotworowych. W badaniach turkey tail, czyli indyczy ogon zwiększał odsetek przeżywalności ludzi z niektórymi typami nowotworów, pomagał zwalczać białaczkę oraz wzmacniał układ odpornościowy ludzi otrzymujących chemioterapię.

Turkey tail może wesprzeć układ odpornościowy i wspierać prewencję nowotworzenia

Spróbuj: Spróbuj dodać łyżeczkę sproszkowanego coroliusa rano i łyżeczkę wieczorem do swojego ulubionego napoju.

Źródła:

Pharmacological and therapeutic potential of Cordyceps with special reference to Cordycepin [PubMed]

Rhodiola crenulata- and Cordyceps sinensis-Based Supplement Boosts Aerobic Exercise Performance after Short-Term High Altitude Training [PubMed]

Ganoderma lucidum, a new prebiotic agent to treat obesity? [Nature]

Suppression of the inflammatory response by triterpenes isolated from the mushroom Ganoderma lucidum [PubMed]

Anti-Tumor Effects of Ganoderma lucidum (Reishi) in Inflammatory Breast Cancer in In Vivo and In Vitro Models [PubMed]

Triterpenes with healing activity: A systematic review [PubMed]

Extract of Ganoderma lucidum prolongs sleep time in rats [PubMed]

Antidepressant-like effects of a water-soluble extract from the culture medium of Ganoderma lucidum mycelia in rats [BMC]

Neurotrophic properties of the Lion’s mane medicinal mushroom, Hericium erinaceus [PubMed]

Effect of the Inonotus Obliquus Polysaccharides on Blood Lipid Metabolism and Oxidative Stress [IEE]

Anticancer activity of subfractions containing pure compounds of Chaga mushroom [Synapse]

Cancer Researchers Present Turkey Tail Findings in Japan [Bastyr]

Efficacy of immunochemotherapy as adjuvant treatment after curative resection of gastric cancer [PubMed]

Effects of extracts of Coriolus versicolor on cell-cycle progression…[PubMed]

Phase 1 Clinical Trial of Trametes versicolor in Women with Breast Cancer [Hindawi]

12 KOMENTARZE

    • Hej Maciej, są tacy co mieszają. Na rynku są też gotowe mieszanki. Ja jednak wolę mieszać te grzyby, które się ze sobą rymują. Czyli np. rano cordyceps i lion’s mane a przed snem Chaga i Reishi.

  1. Piona! Potwierdzam doniesienia z internetów. Stosowałem soplówkę przez miesiąc i niestety jedyne, co zaobserwowałem to ogromny spadek libido. Tak więc, uważajcie.

  2. Trochę zastanawia mnie kwestia Reishi, wspominasz iż to naturalny Xanax, ma właściwości wyciszające, regulacje snu a sugerujesz jego użycie z rana…rozumiem że jest multidyscyinarny jednak to się trochę gryzie.

    • Masz rację Piotrek. Sam dodaję Reishi do wieczornego kubka ziół na sen. Aczkolwiek jeśli ktoś budzi się z nadmiarowym kortyzolem, to grzyb ten może się spisać o poranku równie dobrze jak ashwaghanda. Już poprawione – dziękuję 🙂

  3. Witam. Jak zwykle świetny artykuł. Myślę, że jeżeli ktoś nie miał styczności z grzybami to najlepszym rozwiązaniem jest włączenie jednego i obserowanie siebie, potem następnego, itd. Po to aby wiedzieć jak poszczególne z nich wpływają na organizm. Z biegiem czasu nabywając doświadczenia każdy sam będzie mógł ustalić swój indywidualny skład i proporcje.

    Też chętnie poczytałbym o twoich doświadczeniach z mikrodozowaniem. Udostępnij proszę hasło na maila jeśli jest taka możliwość.
    Pozdrawiam 🙂

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Mam na imię...