Optymalizacja snu jest dla mnie podstawą biohackingu. Dlatego będę powtarzał do znudzenia, że nie ma sensu zaczynać przygody z korekcją stylu życia jeśli nie zaczniemy od właściwej higieny snu. A jednym z filarów tej higieny jest zaopatrzenie się w najlepszej możliwej jakości materac. I wydaje mi się, że właśnie taki materac znalazłem na polskim rynku. Chodzi o Onsen Osaka Air.

Biohacking zaczyna się w sypialni

Jest kilka globalnych marek materacowych, które przeniknęły do świadomości biohackerów. Dla przykładu, jedną z najpopularniejszych jest 8 Sleep. To innowacyjny brand materacy z systemem chłodzącym i systemami monitorowania jakości snu. Brzmi jak mokry sen każdego gadżeciarza.

Szkopuł? Materac 8 Sleep dobrany do ramy mojego łóżka to wydatek rzędu 19,954zł. To czterokrotnie więcej niż zakłada mój psychologiczny próg dopuszczalnej inwestycji w dobrej jakości materac. Pułap kwotowy ustawiłem na 5000zł. W mojej wyobraźni jest to racjonalna ilość pieniędzy za materac, na którym co roku spędzam 2920 godzin. A chciałbym spędzić ten czas na najlepszej regeneracji.

🚀 Cel: głęboki i regeneracyjny sen na materacu zaprojektowanym pod fizjonomię, z najwyższej jakości materiałów, za dobrą cenę + komfort i wygoda

Postanowiłem więc, że rozwiązaniem, które lepiej wpisuje się w mój pragmatyzm będzie nabycie najlepszej jakości materaca jaki uda mi się znaleźć i uzupełnienie go w system chłodzenia i grzania od ChilliPad. Idealny dla człowieka takiego jak ja, który nie lubi klimatyzacji. Spieszę więc donieść, że pierwsza część mojej misji zakończyła się sukcesem. Co do chillipada, ten zaczeka na kolejne upalne lato.

Jaki materac najlepszy dla biohakera?

O tym jakie niewygodne pytania należy zadać sprzedawcy materacy pisałem już obszerniej w tym wpisie. Polecam uwadze, bo ta wiedza uchroni Wasze portfele i kręgosłupy. Idąc na skróty, oto lista kryteriów jakie powinien spełniać idealny materac do optymalizacji snu, zaczynając od najważniejszych:

  • podparcie ciała i wsparcie kręgosłupa na najwyższym ortopedycznym poziomie
  • materiały klasy premium
  • warstwowa budowa, która zapewnia idealną wentylację
  • struktura, która pozwala na swobodną zmianę pozycji do spania
  • pokrowiec z tkaniny cechującej się wielokierunkową elastycznością, odprowadzający wilgoć i ciepło z wnętrza materaca
  • uniwersalna twardość dla osób o różnej masie ciała i par z dużą różnicą wagi
  • możliwość testowania w domu przez co najmniej 2 tygodnie z możliwością bezpłatnej rezygnacji
  • ideałem byłaby polska marka, bo bardzo lubię wspierać rodzime firmy

💡 Innymi słowy chciałem materac z bezpiecznych dla zdrowia, wysokiej jakości, certyfikowanych materiałów. Chciałem aby był robiony przez ludzi, którzy się na tym znają, z naukowym podejściem do tematu. Chciałem też, aby materac był dopasowany do potrzeb mojego ciała i zapewniał wentylację w gorące letnie noce. Chciałem aby ciało naturalnie układało się w pozycji bocznej zachowując prostą linię kręgosłupa. Chciałem też aby przestał mnie rano boleć kręgosłup w odcinku krzyżowym. I oczywiście istotne było dla mnie to, żeby po prostu był cholernie wygodny i pozwalał mi na głęboki, nieprzerywany, regeneracyjny sen.

Po przeszukaniu zasobów polskiego internetu i pochłonięciu ogromnej ilości marketingowych bzdur, miałem ochotę nanieść do domu siana i zlecić lokalnej krawcowej uszycie staropolskiego siennika. I wtedy do skrzynki mejlowej wpadła wiadomość od Jacka, człowieka, który wymyślił sobie, że stworzy najlepszy materac na świecie.

Onsen Osaka Air po 6 miesiącach testowania

Na materacu Osaka Air zacząłem spać w maju 2022 roku. Jacek jechał pól Polski żeby opowiedzieć mi o swojej pasji i swoim materacu. I co najlepsze — przywiózł go ze sobą. Onsen daje co prawda 100 dni na testowanie i zwrot, ale ja już po pierwszych kilku nocach wiedziałem, że żadnego zwrotu nie będzie. W ujęciu jakościowym, to było jak przesiadka z Poloneza do Astona Martina. A wiem o czym mówię, bo miałem okazję prowadzić oba auta 🙂

Przed zabraniem się do pisania recenzji chciałem dać materacowi dobre kilka miesięcy testów. I tym sposobem, dzisiaj, po 6 miesiącach spania na materacu Onsen Osaka Air mógłbym podsumować moje doświadczenie właściwie jednym zdaniem i zakończyć recenzję:

Materac Osaka Air to najlepszy materac na jakim do tej pory spałem. Tadam. Tsss.

A więc dla tych z Was drodzy czytelnicy, spod znaku TL;DR moja rekomendacja jest jasna i czytelna. Tak, polecam materac Osaka Air serdecznie. Kod zniżkowy znajdziecie w stopce. A dla tych, co lubią szczegóły i prywatę zapraszam do dalszej lektury mojej recenzji.

Kilka słów prywaty

W niedalekiej przeszłości miałem przyjemność pracować dla pewnej organizacji, która stoi za najbardziej prestiżowymi nagrodami szkockiego przemysłu hotelowego. Generalnie pic na wodę fotomontaż, bo jak się szybko okazało nagrody otrzymywali ci, którzy mieli je otrzymać. Czytaj: posmarowali najwięcej.

Jednego roku w trakcie gali rozdania nagród w edynburskim Sheratonie, doszło nawet do ostentacyjnej wymiany zdań pomiędzy GM dwóch hoteli. Okazało się, że każdy z nich przyjechał na ceremonię po odbiór obiecanej najważniejszej statuetki (najdroższej?), czyli tytułu szkockiego hotelu roku. Otrzymał ja tylko jeden. Była chryja, został niesmak.

Dygresja, ale w temacie, bo po pierwsze. Każdy przemysł z jakim miałem do tej pory styczność to ch… na kaczych łapach. Wydmuszka, lukrowana dobrej jakości PR’em. I podobnie jest w przemyśle materacowym, który według Jacka, twórcy marki Onsen jest najbardziej zakłamanym ze wszystkich. I ja mu wierzę.

Po drugie moja praca dla wspomnianej organizacji polegała głównie na odwiedzaniu najlepszych szkockich hoteli i spaniu w nich. Tym sposobem miałem okazję doświadczyć wielu łóżek i wielu materacy. Brzmi jak zdanie z pamiętnika Casanovy, ale to zadanie to realizowałem solo. Po każdej idealnie przespanej nocy, niemal zawsze zdejmowałem poszewki z poduszek i prześcieradło z materaca, żeby sprawdzić jakich są marek. Zostało mi to to dzisiaj 🙂

I teraz uwaga. Doskonale pamiętam moje najlepsze doświadczenie głębokiego, niezwykle wygodnego snu. Zapewnił mi je 5* Hotel Scotsman ulokowany w centrum Edynburga. Materac na jakim spałem to materac marki Harrods — tak, od tego luksusowego londyńskiego domu handlowego. Cena? Obecnie to 22,700zł.

I jak mocno bym nie kibicował marce Onsen, materac Harrods’a pozostaje dla mnie niedoścignionym wzorem pod względem komfortu i wygody. Dlaczego więc twierdzę, że to właśnie Osaka Air jest najlepszym na jakim spałem? Dlatego, że miękki jak chmurka i pluszowy jak kaczuszka materac długofalowo nie rymuje się z moim kręgosłupem. I z Twoim raczej też nie.

Miękko, mięciutko, geriatria

Przez okres poprzedzający moje doświadczenie z materacem Osaka, dokupiłem do swojego starego materaca ultra miękki i gruby topper marki Hypnia. Chciałem odtworzyć tą harrodsowa miękkość ale na poziomie #cebula. Poniekąd się udało. Człowiek kładzie się i zapada jak na olbrzymim ptasim mleczku. Coś wspaniałego. I co? I to, że po kilku miesiącach zacząłem się budzić połamany jak zgryźliwy tetryk.

Topper był tak gruby i miękki, że A: w nocy nie pozwalał mojemu ciało swobodnie się przekręcać i B: jak już się przekręciłem na bok, to mój kręgosłup miał do mnie sporo porannych pretensji. Zasypiałem jak dziecko budziłem się jak starzec. Dotarło do mnie, że dla jakości snu:

🤯 Dobór materaca pod kątem pierwszego wrażenia jego wygody jest najbardziej zwodniczym kryterium wyboru. Prawdziwa jakość materaca wychodzi po kilku tygodniach, a nawet miesiącach używania.

Innymi słowy. Albo wysoka miękkość albo zdrowie kręgosłupa. Twórcy materaca Onsen Osaka Air wypracowali idealnie wyważony kompromis pomiędzy maksymalizacją komfortu i jednoczesnym zapewnieniu idealnego wsparcia ciała i podparcia kręgosłupa. Jak tego dokonali?

Materac Osaka Air. Świetna robota

Co dostajemy w opakowaniu? Już na samym wstępie zaskoczenie. Materac przyjeżdża do odbiorcy zgięty w pół, niezrolowany i nieodkształcony w transporcie. Po rozpakowaniu od razu sprawia wrażenie produktu klasy premium. A to naprawdę dobre pierwsze wrażenie.

Materac cechuje doskonale przemyślana konstrukcja warstw, która układa kręgosłup w prawidłowej pozycji. Co nie powinno dziwić, gdyż w procesie projektowym materaca Osaka Air brali udział ortopedii, neurolodzy, fizjoterapeuci a nawet psychologowie. Tak skrupulatne podejście do próby stworzenia najlepszego materaca na świecie doprowadziło do tego, że Osaka Air został zarejestrowany jako wyrób medyczny klasy pierwszej.

Sam materac zrobiony jest z certyfikowanych pianek poliuretanowych najwyższej jakości pochodzących od europejskich dostawców. Posiadają one certyfikaty bezpieczeństwa, zaś ich pienienie odbywa się w Polsce.

Onsen Osaka Air jest średniotwardy i wysokoelastyczny o twardości wynoszącej 6,5 według amerykańskiej skali twardości materaców. Posiada innowacyjny system wentylacji, który odprowadza ciepło z głębi materaca na zewnątrz. Pomaga to w termoregulacji i zmniejsza potliwość ciała. Deklarowane 92% wentylacji to najwyższy na rynku poziom cyrkulacji powietrza.

W odróżnieniu od materaca z pamięcią kształtu, który zasysa ciało i utrudnia zmianę pozycji do spania, materac Osaka Air umożliwia swobodne poruszanie się w trakcie snu. Pozwala na spanie we wszystkich trzech pozycjach: na boku, na plecach i na brzuchu.

Pokrowiec materaca Osaka Air również nie jest przypadkowy. Wykonany jest z najwyższej jakości tkaniny o dwukierunkowej elastyczności oraz materiału z powłoką antypoślizgową, przyjazne dla alergików.

Po 6 miesiącach testów Onsen Osaka Air nadal solidny i bez zniekształceń

Czapki z głów. Nigdy wcześniej nie spotkałem się z tak szczegółowo przemyślanym materacem. Dobrego wrażenie dopełnia najważniejszy element — moje indywidualne doświadczenie.

Materac Osaka Onsen Air. Za co lubię go najbardziej?

Jestem osoba ruchliwą w nocy, co oznacza, że śpię w różnych pozycjach. Osaka Air jest elastyczny i dopasowuje się do mojego ciała w sposób niemożliwy dla materacy kieszeniowych. Jeśli tak jak ja sypiacie na boku, to JEST materac dla Was. Bardzo szybko zapomniałem o porannym zesztywnieniu i braku mobilności w biodrach. Dla zdrowia mojego kręgosłupa Osaka Air był takim samym objawieniem, jak zamiana tradycyjnego krzesła biurowego na niezwykłe, polskie siedzisko Dragonfly.

Podsumowując materac Onsen Osaka Air:

  • przesypiam na nim całą noc, budząc się głównie w te noce, kiedy wypiję zbyt dużo płynów przed snem i muszę wstać do toalety
  • właściwa biologicznie twardość. Ani za twardy ani za miękki.
  • oddychający. Odprowadza ciepło z głębi materaca na zewnątrz
  • solidnie wykonany. Nie zasysa ciała blokując zmiany pozycji. Nie ugniata.
  • bóle w lędźwiach i uczucie bycia porannym wapniakiem kompletnie, ale to kompletnie zniknęły. To moje największe wow! I ukłon w stronę projektantów. Dziękuję.
  • śpi się wyśmienicie, a rano budzę się wypoczęty, co oczywiście wiąże się również z dyscypliną dbania o higienę snu.
  • po 6 miesiącach użytkowania materac jest jak nowy. Nie wykazuje żadnych zniekształceń ani przetarć.
  • plus za wykwalifikowany zespół fachowców i entuzjastów. Nie sprzedawców. Zadzwoń i się przekonaj 🙂
  • za taką cenę nie znalazłem nic lepiej przemyślanego i skonstruowanego.
  • na tę chwilę to biohackingowy materac mojego wyboru dla właściwej regeneracji 🙂

👋 AFILIACJA: Materac Onsen Osaka Air kupicie tutaj. Dla czytelników Biohakera pojawiła się nieograniczona czasowo zniżka 10%. Kod: BIOHAKER Cena takiego Onsena jak mój, czyli 160x200cm to 3768zł. Z kodem spada do 3365zł.

PRZEGLĄD RECENZJI
10
10
Poprzedni artykuł5 Ulubionych Grzybów Leczniczych Biohakerów na Mózg, Stres i Odporność
Następny artykułRECENZJA: Harmonizator EMF Somavedic. Piękny ale czy Działa?
Avatar photo
Jestem biohakerem. Pisze o tym jak optymalizuję swój organizm i pracę umysłu. Interesuje mnie precyzyjne odżywianie, inteligentny trening, celowana suplementacja oraz praca z emocjami. Eksperymentuję, bawię się, udoskonalam. Dzielę się moimi sukcesami i porażkami.
recenzja-onsen-osaka-air-najlepszy-materacBardzo dobry materac. Pozbyłem się bóli dolnego odcinka kręgosłupa. Z reguły przesypiam całą noc. Przestałem się pocić nocami, nawet w gorące letnie noce. Nie jest mięciutki jak kaczuszka, ale od strony biohackingu jego wyważona twardość to jego największa zaleta. Śpi się wyśmienicie. Wstaje bez bólu i wypoczętym. Dla mnie no brainer.

5 KOMENTARZE

    • Hej Marcin, mam 4. 2 są też z Onsena, kolejna to ziarna gryki od polskich Plantule a ostatnia to mieszanka puchu i pierza z Ikea – nazwa Guldpalm. Nie pytaj, która jest najlepsza. Używam naprzemiennie 🙂

        • Mój romans z gryczaną jest dziwny. Raz wysypiam się na niej jak dziecko, innym razem wyrzucam ją w środku nocy przez ramię na podłogę 🙂

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Mam na imię...